Oto narodził się super – popularny, rozrastający się jak grzyb w wilgotnych lochach portal. Bestia ta żywi się użytkownikami wszelkiej maści i czeka z otwartymi ramionami na każdego, niezależnie czy był on klasowym królem czy zahukaną sierotką.
Ach te czasy licealne... każdy z nas był wtedy piękny i młody (albo przynajmniej młody), pchał się tam, gdzie nie było wolno (mówiąc bardziej elegancko "smakował zakazanego owocu") i na wszystko patrzył z niejako głupim optymizmem (bądź miał też wszystko w...). Następnie dla wielu z nas rozpoczynał się okres studiów, gdzie nadal byliśmy co najmniej młodzi, nadal łamaliśmy zakazy, tyle że optymizm trochę zelżał, bo zaczynaliśmy się zbliżać wielkimi krokami do tak zwanego Życia Dorosłego. A w życiu już dorosłym dostaliśmy wielkim metalowym obuchem w głowę i przebudziliśmy się w szarej rzeczywistości...
Źródło: INTERIA360.PL